Dzieci rosną zdecydowanie za szybko. Jeszcze niedawno były maleńkie, a dziś nagle są większe, bardziej samodzielne i mają swoje własne pomysły na świat. Pewnie też robisz im mnóstwo zdjęć. Telefonem, przy okazji, podczas zabawy, spaceru czy zwykłego rodzinnego dnia. Tylko że na tych zdjęciach często zawsze kogoś brakuje. Najczęściej Ciebie. A przecież Ty również jesteś częścią tych wspomnień.
Podczas sesji rodzinnej chcę zatrzymać nie tylko to, jak wyglądacie, ale przede wszystkim to, jak jesteście ze sobą. Waszą bliskość, śmiech, przytulanie, zabawę i te małe gesty, które dziś wydają się zupełnie zwyczajne, a za kilka lat mogą okazać się bezcenne. Nie musicie umieć pozować. Nie oczekuję, że dzieci będą grzecznie siedzieć i patrzeć w obiektyw. Wręcz przeciwnie – lubię, kiedy podczas sesji coś się dzieje. 😊
Chcę, żebyście mogli być po prostu razem, a ja zajmę się zatrzymaniem tych chwil na zdjęciach. Bo dzieci naprawdę rosną za szybko.A wspomnienia nie powinny istnieć tylko w pamięci telefonu.
Jeśli chcesz mieć zdjęcia, na których jesteście wszyscy – zapraszam na wspólną sesję.
Kamila Isakiewicz